Nasza historia
Moja przygoda z pszczelarstwem zaczęła się, gdy będąc jeszcze nastolatkiem, poznałem
pewnego doświadczonego pszczelarza, przyjaciela rodziny, który z racji wieku potrzebował wsparcia
przy prowadzeniu pasieki. Będąc młodym człowiekiem ciekawym świata, bez chwili zastanowienia,
zaoferowałem mu swoją pomoc, nie zdając sobie sprawy z tego, że stanie się to moją życiową pasją.
Pamiętam jak dziś dzień z jakim zafascynowaniem i podziwem przyglądałem się pracy pszczół.
Poznawałem ich zwyczaje od podstaw. Nie była to droga łatwa, gdyż prace przy pszczołach wykonuje się
głównie wiosną i latem, często w pocie czoła. Jednak obserwacja tych niesamowitych, a przede
wszystkim inteligentnych małych stworzeń, dawała mi coraz więcej satysfakcji.
Codziennie pogłębiałem wiedzę na ich temat i nabierałem doświadczenia podczas wykonywania prac w
trakcie sezonu. Moim marzeniem było założenie własnej pasieki, więc gdy dorosłem zakupiłem pierwsze
rodziny pszczele, a miłością do pszczelarstwa zaraziłem również żonę.
Nasza miodowa przygoda rozpoczęła się w 2019 roku z pięcioma ulami. Dziesiątki przeczytanych książek
o tematyce pszczelarskiej, godziny inspirujących rozmów z innymi pszczelarzami, sprawiły, że dziś
nasza pasieka liczy ponad 60 rodzin pszczelich. Nasza pasja do pszczelarstwa z roku na rok rośnie w
siłę, co zawdzięczamy naszym klientom, którzy chętnie do nas wracają.
Jak wygląda nasza praca?